O MNIE, O ŻYCIU, KTÓRE NAS OTACZA, O TYM ŻE WARTO WIERZYĆ W SWOJE MARZENIA

Wpisy z tagiem: praca

wtorek, 18 stycznia 2011
JAK MNIE WKURZA MYŚLENIE MOJEGO TATY!!!!
coraz częsciej kłóce sie z tata na temat mojej "kariery" - wedlug niego w zyciu trzeba byc kims i cos osiagnac. ja, z racji wieku i malego doswiadczenia, jeszcze za duzo nie osiagnelam, ale moj tata co rusz mi to wypomina i zaczyna te swoje gadki wstepem "bo inni to, bo inni tamto...". wkurza mnie to, bo porównuje mnie do osób, które maja zupelnie inna historie zyciowa, inaczej im sie zycie potoczylo, wedlug mnie nie sa "kims" tylko dlatego, ze maja stala prace i jakis tam zawód.

a mój tata w kólko to samo. nie potrafi spojrzec na moje i jego zycie z dystansem, oderwaniem od innych. ja przestalam sie ogladac na innych. bo to nie ma sensu. ja mam SWÓJ plan na zycie i nie bede kopiowac innych. 

nie wiem, czy znacie taka ksiazke "Biedy ojciec, bogaty ojciec" Roberta Kyosakiego. tam tez jest opisany taki schemat myslenia, ze "w zyciu trzeba sie dobrze uczyc i zdobyc dobra prace,  zeby byc kims". okej, ja tego nie neguje, ale tez nie musze zyc wedlug tego schematu.

czego mój tata nie rozumie.
a poza tym zawsze mi wypomina, ze jezdze do Anglii pracowac w sklepie i przez to jestem nikim. nie po to studiowalam wedlug niego, by teraz pracowac w Anglii. moze i mam z tego pieniadze, ale nie osiagam nic...jak mnie to irytuje. on nie moze zrozumiec, ze Anglia jest tylko przejsciowa praca - chce kupic samochod, zainwestowac w dzialalnosc. i po to chce tam jechac. ale wedlug mojego taty bede taka sama jak inni emigranci bez ambicji i perspektyw.

Boze, jak ja ma zmienic jego skostniale myslenie?
Tagi: praca
13:26, annataylor
Link Komentarze (8) »
wtorek, 21 grudnia 2010
JEST SZANSA NA ZLECENIE :)
prawdopodobnie będę mieć pierwsze zlecenie dla swojej firmy :)
cieszę się bardzo, ale boję się nawet o tym pisać, żeby nie zapeszyć...

odezwał się do mnie pewien właściciel firmy, z którą wcześniej już pracowałam i zaproponował mi współpracę :)

na razie szczegółów nie znam, ale wyjaśni się to w najbliższych dniach.

cieszę się z samego faktu, że będę mieć zlecenie. o kasę się nie martwię - byle tylko na ZUS zarobić i wyjść na zero. to będzie sukces.
zakładam, że przez pierwsze pół roku działalności będę miała większe koszty niż przychody, ale kto wie :)
Tagi: praca
19:32, annataylor
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 czerwca 2010
PRACA? JAKA PRACA?
"stawiam wszystko na jedną kartę" - tak pomyślałam wczoraj stojąc przed lustrem i gapiąc się na moją zmarnowaną twarz...jestem zdeterminowana, by założyć własną firmę - nawet jak mi się nie uda, to będę mieć satysfakcję, że spróbowałam :)

mam dwie opcje: firma w AIP albo dotacja z PUP - oba rozwiazania mają swoje plusy i minusy...muszę to jeszcze przemyśleć. 

jak na razie projektuję wizytówkę, kolega mi robi stronę www. 

oczywiście nadal szukam pracy na etat, ale tylko dlatego, by mieć kasę na zainwestowanie w mój biznes :)

ciągle rozważam wyjazd do UK, tym bardziej, że funt wysoko stoi :P
Tagi: praca
21:10, annataylor
Link Komentarze (3) »