O MNIE, O ŻYCIU, KTÓRE NAS OTACZA, O TYM ŻE WARTO WIERZYĆ W SWOJE MARZENIA
Blog > Komentarze do wpisu
CO TO JEST GRZECH?
zastanawia mnie to od dłuższego czasu. nikt nie potrafi mi dać jednoznacznej odpowiedzi... nawet ksiądz... jaka jest definicja grzechu? jakie myśli, zachowania można nazwać grzechem? ostatnio bedąc w kościele spojrzałam na tabliczkę pt. "Warunki dobrej spowiedzi" - przeczytałam i doznałam lekkiego szoku. Otóż według informcji tam zawartych noszenie spódniczek mini i bluzeczek z dekoltem to grzech... trochę mnie to zszokowało bo ja lubię nosić krótkie spódniczki. ja nie robię tego żeby kusić facetów... nie ubieram się jak dziwka, no ale przyznam że mam sporo miniówek w szafie... ale to jeszcze nic. kolejną rzeczą, która mnie zszokowała to, że  długie pieszczoty z facetem to też grzech!!! w sumie nie było tam dokładnie napisane jakie to są pieszczoty - czy to jest przytulanie?  namiętne całowanie? seks oralny? nie myślcie, że jestem jakaś rozpustnica, o nie!!! jestem porządną dziewczynką, która się szanuje i nie sypia z kolesiami z dyskotek. ale naprawdę ja tego nie rozumiem... dlaczego naturalne, biologiczne zachowania człowieka są traktowane jako grzech? to jest chyba normalne, że chcę sie przytulać, całować. dlaczego Kościół mi wmawia, że to jest złe?  zasiewa we mnie poczucie winy? że moje naturalne instynkty, popęd seskualny jest niemoralny, bardzo niedobry? coś tu jest nie tak. gdzie to jest napisane w Biblii? czy to może sobie księża dorabiają jakąś teorię??? wiem, że seks przed ślubem to grzech, ale z drugiej strony człowiek nie może żyć bez seksu,bo zwariuje. a co z osobami, które nigdy nie będą w małżeństwie? przypomnę, że masturbacja to też grzech... ;-)
środa, 02 sierpnia 2006, annataylor
Komentarze
2006/08/02 21:54:50
chyba nie ma jednoznacznej definicji grzechu tak samo dotyczy przyjźni , miłości ..hhmm.. definicje dyktuje nam zycie...... pozdrawiam... :-)
-
2006/08/03 15:40:32
wiesz, długie pieszczoty to grzech, bo może to być szkodliwe dla zdrowia, bo jak jakaś para pieści się nonstop przez kilka dni, to może umrzeć z niedożywienia;)
-
2006/08/06 18:57:56
W podstawówce moja koleżanka zadala księdzu pytanie "Czy pocałunek jest grzechem?". On odpowiedział, że tak, jeżeli doprowadza biednego chłopaka do podniecenia...Tak więc nasuwa sie tylko jedno rozwiązanie: Trzeba się całować tak, żeby chłopak nie czerpał z tego przyjemności ;)
-
2006/08/07 04:34:25
Czekaj, czekaj. Dlugie pieszczoty to grzech??? To znaczy, ze szybkie numerki sa akceptowane?!?!?:)
-
2006/09/13 18:15:13
nie czytaj głupot napisanych w kościele!
-
2006/09/13 20:07:55
człowiek przeżyłby bez seksu- gwarantuje Ci :)
-
2006/09/15 11:40:07
... nie czytaj suchych słów spisanych przez czlowieka i powieszonych nawet w takim miejscu jak kościół...
..a co do grzechu... sama znajdziesz odpowiedź, gdy serce zacznie Cię oskarżać.. tylo, że trzeba pielęgnować sumienie.. a to już ciążka praca..
-
2007/04/01 18:12:38
sięgnęłam do Twoich dawnych już notek... więc naprawdopodobniej tego komentarza za szybko nie przeczytasz...

grzech - dosłownie ( z greckiego czy herbajskiego, nie mam pojęcia) to chybienie celu. a co jest celem? celem jest podobanie się Bogu. a więc kiedy chybiamy tego celu to grzeszymy.

napisałaś : "gdzie to jest napisane w Biblii? ". tak więc odpowiadam:

"Słyszeliście, iż powiedziano : Nie będziesz cudzołożył. A ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już popełnił z niącudzołóstwo w sercu swoim" Ew.Mat.5:27-28.

nieważne czy się uprawia seks pozamałżeński czy tylko się o tym myśli - to jest coś co niepodoba się Bogu.

pozdrawiam i życzę trajnych wyborów kochana. czytam regularnie Twego bloga i jest mi bliski.

souslevent.blox.pl
-
Gość: magda, acrn229.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/04/12 20:07:01
no tak pieszczoty to grzech, ale jaki? sa one tak samo grzechem CIEZKIM jak wspolzycie seksualne?:/
-
Gość: , cgi114.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/08/28 17:24:24
Grzech to to co oddziela cię od Boga, co sprawia mu przykrość i ból, a nie koniecznie Tobie.Jedynym sposobem żebyś poznała co to grzech, jest objawienie go tobie przez samego Boga.Poproś go o to, a nie odrzuci cię precz-tylko bądz cierpliwa.Ja poprosiłem i Bóg odpowiedział.Nawet nie wiedziałem czy on tak na prawdę jest, ale od momentu jak przekonał mnie o grzechu jakby łuski spadły mi z oczu, zobaczyłem co to grzech.UWARZAJ BO Z TEJ DROGI NIE MA JUZ ODWROTU.OD TAMTEGO MOMENTU JEDYNĄ RZECZYWISTOŚCIĄ JEST DLA MNIE JEZUS-ON JEST MIŁOŚCIĄ.POWODZENIA.
-
Gość: Hegonistka, bhc22.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/10 16:26:52
jestem w szoku :] Nigdy sie nie spowiadałam z pocałunków, pieszczot. Byłam przekonana, że sam stosunek przed ślubem to grzech i uważam się za mocno wierzącą osobę... mimo tego często dochodzi między mną a moim ukochanym do zbliżeń, które wcale nie kończą się seksem bo nie chcę tego przed ślubem. A tutaj przeczytałam właśnie, że to wszystko co robimy to grzech... ehhh trudno mi w to uwierzyć nigdy nie miałam wyrzutów sumienia w związku z tym, a chyba powinnam ? No cóż skazana jestem na grzeszenie do ślubu :P bo rezygnować z tego nie zamierzam...
-
Gość: , cbi125.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/10 17:59:03
Skąd wiadomo, co się Bogu podoba a co nie. Może Bóg pozwala nam na rózne doświadczenia i ich weryfikowanie. Może mamy doświadczać życia.
-
Gość: Ewelina, static-ip-77-89-74-210.promax.media.pl
2008/11/05 23:10:12
Hmmm... Zawsze mnie uczyli, że grzech to coś, co nie podoba się Bogu, że nie ma czegoś takiego jak "leprze i gorsze zło" bo jest albo zło, albo dobro... No i wszystko fajnie, tylko skąd wiadomo co podoba się Bogu? Nie wiem czy wiecie, ale 10 przykazań w wersji jaką znamy nie jest dokładnym tłumaczeniem tych prawdziwych... Np. 1 przykazanie brzmiało "Człowiek nie potrzebuje świątyń aby chwalić Boga". Nie daje wam to do myślenia? Bóg jest mądrością, ludzie przy nim nic nie znaczą. Ponadto dał nam wolną wolę - prawo wyboru.
Kiedyś wierzyłam w nauki kościoła, w to, że namiętność jest grzechem. Teraz tak nie uważam. Dla mnie dużo większym grzechem niż seks przedmałżeński jest nakrzyczeć na kogoś bez powodu, bo ma się zły dzień. Jakoś nie wierzę oststnio księżom, zwłaszcza jak patrzę nanich i widzę co sami robią poza ołtarzem.
Sama żyję wg zasady "postępuj tak,żeby nikt przez ciebie nie płakał". To wg was źle?
Lubię pomagać ludziom, źle się czuję jak kogoś skrzywdzę... Ale czułości czy nawet namiętności względem kogoś kogo kocham i z kim chcę spędzić resztę życia nie uważam za grzech, a już napewno nie za grzech ciężki. Bo powiedzcie mi, komu robimy krzywdę naszym postępowaniem?
Jestem osobą wierzącą i nieraz doświadczyłam opieki Boga. Wiem, że On mnie kocha. I nawet mogłabym powiedzieć, że ja nie wierzę, ja poprostu wiem, że ON jest, że jest ze mną. Powiedzcie mi więc jak to możliwe, że wg nauk Kościoła tak dobitnie nauczających co jest dobre a co złe jestem grzesznicą, a czuję taki spokój wewnętrzny? Bo ja tego nie rozumiem.

Na tą stronkę zajrzałam przypadkiem, pewnie pierwszy i ostatni raz, ale chętnie wysłycham co myślicie na ten temat.
Podaję adres e-mail: 1986ewela@wp.pl

Pozdrawiam
Kiedyś nawet zapytałam o to księdza... Nie potrafił mi na to odpowiedzieć...
-
Gość: Kasia, edn204.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/12 22:26:49
To ja mam takie pytanko...Czy jak chłopak mnie przytula i wtedy szybciej bije mi serce i jest mi dobrze to już mam grzech? Nie wiem czy to jest podniecenie ale ok :P Co o tym myślicie??
-
Gość: Kasia, cpc1-stkp5-0-0-cust657.manc.cable.ntl.com
2009/11/22 12:55:11
Grzech to dobrowolne i świadome złamanie któregoś z 10 przykazań Bożych.
Są ciężkie grzechy i lekkie grzechy.
-
Gość: , bfl146.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/07 20:39:13
dssddsdssdsdsdsssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
-
Gość: , user-46-112-130-31.play-internet.pl
2011/11/10 20:11:07